Wishlist wiosna/lato 2017

11 lutego 2017

Bycie zakupoholikiem i chomikiem to zdecydowanie nie jest moje drugie imię. Rzadko bywam w sklepach stacjonarnych, a coraz częściej zamawiam po prostu przez internet. Szczególnie kiedy mam sprawdzoną rozmiarówkę w danym sklepie. Dzięki temu pozwalam sobie na rzeczy konkretniejsze, często wyższej półki markowej. Nie ukrywam tego, że wynika to stąd, że wielokrotnie doświadczyłam tego, że nie zawsze co tanie jest dobre i na odwrót. Jednak nigdy nie negowałam i nie krytykowałam czyichś zakupów, a w kwestii gustu co, gdzie i za ile po prostu nie lubię dyskutować. Choć zaglądanie do portfela i ocena ludzi przez pryzmat tego co posiadamy stało się codziennością. Dość przykre zjawisko, ale czy tak nie jest?

Nawiązując do tematu posta chciałabym podzielić się Wami moją listą rzeczy, które gdzieś z tyłu głowy czekają na ich zakup. Po części są to produkty których potrzebuję, jak również takie na które mam po prostu ochotę. Znalazły się kosmetyki, rzeczy do domu i obuwie. Nie zapominając o dobrej i kultowej książce. Z ubrań nie znalazło się nic - po prostu dotychczas nie potrzebuję niczego nowego. Tak, jestem kobietą która otwiera szafę i wie w co się ubrać. Poniższe rzeczy nie oznaczają, że koniecznie będę je mieć, choć zwykle w większym stopniu realizuję takie wishlisty.


Zacznę od tego co potrzebuję, czyli buty. W moich social mediach @instagram @facebook wspominałam Wam wielokrotnie, że odchodzę od obuwia z dermy, sztucznej skóry. Stopniowo sięgam po lepszej jakości. Dwa lata wstecz kupiłam moje baleriny (choć bardziej jako półbuty) z Wojasa, a tym razem koniecznie muszę zaopatrzyć się w lekkie baletki do codziennego chodzenia - lekkie i wygodne. Upatrzyłam dwa zbliżone modele ze zdjęć na Zalando (polecam tamtejsze zakupy ze względu na komfortowy zwrot i wysyłkę). Kolejnym zakupem są skórzane, czarne klasyczne szpilki. Swoje upatrzyłam na stronie Zary. Co więcej mierzyłam je stacjonarnie i są naprawdę dobrze wyprofilowane. 

Kolejnym zakupem do spełnienia będzie portfel. Swój dotychczasowy uległ zniszczeniu i czekam na moment aż wszystko rozsypie się na chodniku, czy w torebce i oddam go na reklamację. Upatrzyłam niedrogi, klasyczny i czarny, w wymiarach idealnych do kopertówki, szczególnie DKNY "crossbody", bo z nią największy problem w kwestii rozmiarów portfela. Produkt znajdziecie tutaj.

Za jakiś czas oprócz wyjazdu do Zakopanego o którym wspominałam Wam na snapie w planie mamy jednodniowy wyjazd do Krakowa i uwaga... IKEI! Nie, nie jadę tam chodzić i oglądać, a znacznie konkretniej po dwa produkty. Pościel z dwóch do wyboru; biała lub szara oraz klasyczne prześcieradło na gumce jak również kultowy futrzak na krzesło bądź podłogę. Być może wpadnie coś pomiędzy, ale wyjdzie na miejscu.   

W kwestii kosmetyków to coraz częściej myślę o pierwszych próbach rozświetlacza. Zdecydowanie będzie to Mac "soft&gentle". Kolejnym produktem to zdecydowanie matowa szminka w codziennym kolorze - jakim? Wciąż się rozglądam. Dotychczas produkty do ust tej marki sprawdziły się u mnie najlepiej i chyba przy nich zostanę póki co. 

Włosy to mój konik. Staram się o nie dbać na miarę swoich możliwości. Zabiegi fryzjerskie, stała pielęgnacja, czy też regularne cięcia. Oprócz drogeryjnej pielęgnacji chciałabym wprowadzić produkty profesjonalne. Jest to L'Oreal "intense reapir"; maska+szampon oraz Kerastase "eliksir ultimate".  Używałyście?

Jak wiecie w miesiącu grudzień kupiłam klasyczną bransoletę Pandora "moments", która również skradła i Wasze serca na moim instagramie. Pora zacząć zapełniać ją charmsami, a pierwszymi będzie "ażurowa róża" i "ażurowe serce". Są to charmsy na moje możliwości finansowe, kiedyś być może pozwolę sobie na znacznie droższe. 

Dwa lata temu kupiłam swoją pierwszą dobrą jakościowo torebkę. Wtedy też sprzedałam większość z ekoskóry, czy dermy. Po pierwszym produkcie byłam tak zafascynowana, że zdecydowałam się na kolejny taki produkt. Tym razem od Kazara. Zdecydowanie niższa półka cenowa, a sama torebka w sobie mieści format A5, jest zgrabna i pół na pół ze sportową, czy elegancką stylówką. Mierzyłam ją w salonie i jestem oczarowana! Niestety na stronie obecnie jest niedostępna.

Ostatnim produktem z Waszego polecenia jest książka "Pokaż swój styl". Jak wyróżnić się i przyciągnąć obserwatorów swoimi zdjęciami na instagramie, blogu i nie tylko. 



To już wszystko, mam nadzieję, że choć część z nich wpadła w Wasze oko, ewn. możecie coś polecić, bądź odradzić z własnego doświadczenia. Przy okazji chciałam powitać nowe osoby, które zaczęły mnie obserwować tutaj na blogu. Statystyki i liczba obserwujących blogerów wzrosła zdecydowanie!

                                

Zobacz także:

22 komentarze

  1. Ja mam listę w głowie i ciagle coś do niej dochodzi. Żeby się nie pogubić staram sie od razu kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo ja, przypomniałaś mi właśnie, że potrzebny mi nowy portfel ;D
    PS. Zostaję u Ciebie, obserwuję ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę by Twoja wishlista jak najszybciej się zrealizowała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w realizacji listy :) Do Ikei i Ja się muszę w końcu wybrać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli szukasz pomadki z MAC w kolorze dziennym to albo Tedy albo Pink Plaid. Tylko nie sugeruj się swatchami w internecie. Na ustach wyglądają zupełnie inaczej :) zależy czy chcesz iść w strone nude czy różu :) Pink Plaid mam sama i lubię ją choć pomadki z MAC nie podbiły mojego serca (a mam ich 4). Dwa razy lepszą formułę mają te z Golden Rose i o wiele lepiej i dłużej trzymają się na ustach :)

    Pozdrawiam
    www.kobieca-strefa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety GR i wiele innych drogeryjnych szminek na moich ustach się nie trzyma tak dobrze i długo jak pomadki Mac, szczególnie te matowe. Szybko się zjadają, a przede wszystkim bardzo podkreślają mi moje suche skórki. Nie wygląda to dobrze. Dzięki za opinię, szukam właśnie w odcieniach różu, bo w nude czuję się trupio. Buziaki :-)

      Usuń
  6. powodzenia w realizacji listy, bardzo dużo ostatnio kupuję przez te wyprzedaże. zupełnie spontanicznie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Też szukam szminki w codziennym kolorze, póki co kiepsko mi idzie;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że stanowczo nie doceniam tego w jakiej odległości od Ikei mieszkam :D no, ale często tak bywa ;) Mimo to, jeszcze nie doczekałam się swojej "owieczki"

    OdpowiedzUsuń
  9. Buty są przepiękne! Warto mieć takie w swojej kolekcji :)) Nowym portfelem bym nie pogardziła, muszę się za czymś rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mi się marzy ten dywanik :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pościel jest przepiękna. Elegancka, w stonowanych kolorach- lubię to :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Soft & Gentle ciągle za mną chodzi i prawdopodobnie sięgnę po niego w tym roku :) Co do pomadki dziennej, to gorąco polecam Ci właśnie te z MAC, szczególnie Faux - jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na razie WishList nie tworzę, bo mam sporo rzeczy do zużycia, a takie listy powodują, że znów gromadzę spore ich ilości i nigdy nie dojdę to tego upragnionego stanu równowagi :P Na kosmetyki MAC mam ochotę, ale nie wiem, na jaki odcień pomadki się zdecydować... Myślałam o Faux albo Mehr :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki aby udało Ci się zrealizować całą listę :* Co do szminki MAC to polecam ci kolor Mehr, mam i uwielbiam. Idealna na każde wyjście, czy to eleganckie czy też na uczelnię.
    Zdecydowanie też planuję zakup klasycznych czarnych szpilek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. moja lista do wiosny zapełniona jest bardzo praktycznymi rzeczami ;) ale potem to i ja zaszaleję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam futrzaka z Ikea i jest super, choć włoski po jakimś czasie zaczęły mi się kołtunić to przejechanie szczotką, rozczesanie trochę je ujarzmia :D A szminkę Mac serdecznie polecam! Sama mam jedną (na razie jedną) w odcieniu Mehr i jest to jedna z najtrwalszych kremowych pomadek jakie mam :) Obserwuję i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeglądałam tą książkę w Empiku i wydaje mi się, że jednak żadna rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  18. MAC w końcu mnie skusił, był wart swej ceny, bardzo go lubię . Sama nie mam wishlisty bo ciągle coś nowego wpada mi w oko

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja niedługo muszę stworzyć swoją wishlistę, bo wiosna za rogiem, a kilka rzeczy na pewno mi umknęło - chociażby nowy portfel. ;)

    Pozdrawiam
    Birginsen

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też się rozglądam za porządnymi czarnymi balerinami.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery i mądry komentarz dodający otuchy, bądź poprawiający mnie na lepsze. Anonimowe, zawistne komentarze to nie miejsce na takie spekulacje - bynajmniej nie na mojej witrynie. Dla zachowania konwersacji na zadawane pytania odpisuję w komentarzach poniżej. Nie piszcie haseł typu "obserwacja za obserwację" - jeżeli chcesz zaobserwuj, jeżeli Twój blog mnie zainspiruje także dodam do obserwowanych. Pozdrawiam wszystkich, którzy tutaj zaglądają i zachęcam do dalszej obserwacji, bycia na bieżąco. :-)

Archiwum bloga

prawa autorskie

Wszelkie prawa zastrzeżone, nie wyrażam zgody na kopiowanie tekstów, czy zdjęć własnego autorstwa

Szukaj na tym blogu